Ogólnopolskie Dni Uważności 2020

W dniach 27 stycznia – 2 lutego 2020 r. po raz drugi odbyły się Ogólnopolskie Dni Uważności, organizowane przez Fundację Rozwoju Mindfulness. Jest to świetna inicjatywa propagowania uważności, a także postaw życzliwości i współczucia, integralnie związanych w właściwie rozumianym mindfulness. W ramach akcji w całej Polsce odbywają się darmowe prelekcje, wykłady i praktyki dla dorosłych i dzieci. Zatem naprawdę: dzieje się!

W tym roku włączyłam się w akcję stacjonarnie i on-line: we czwartek, 30 stycznia poprowadziłam webinar „Mindfulness – instrukcja obsługi” (mój pierwszy w życiu!), a w piątek, 31 stycznia – otwartą praktykę w Dobrej Przestrzeni – miejscu poświęconym rozwojowi i psychoterapii, z którym współpracuję.

Ogólnopolskie Dni Uważności 2020

W założeniu oba wydarzenia – a zwłaszcza webinar – były adresowane do osób początkujących, które dopiero zaczynają przygodę z uważnością, czy wręcz sprawdzają, „czym to się je”. Ale plany sobie, a życie sobie. Na webinar zapisało się 20 osób, ale wg statystyk ClickMeeting przewinęło się 10, przy czym „w szczycie” wydarzenia wzięło w nim udział ośmioro zainteresowanych. Wszyscy (!), którzy ujawnili się na czacie, mieli praktykę medytacyjną! Wydawałoby się, że w tej sytuacji moja pogadanka o tym, czym mindfulness jest, a czym nie jest, okaże się zupełnie bez sensu. A jednak… zarówno poprowadzone ćwiczenia, jak i elementy „teoretyczne” spotkały się z ciepłym przyjęciem i uczestniczki (ujawniły się akurat kobiety) dziękowały za możliwość obserwacji siebie, przy której czasem coś „klikało”. Na przykład u jednej z dziewczyn szczególnie zarezonowało moje pytanie „A co, jeśli nie?”, służące podważaniu swoich przekonań i eksperymentowania ze zmianą myślenia. Nasze spotkanie on-line trwało półtorej godziny i oprócz krótkiej prezentacji zawierało praktykę oddechową, praktykę uważności zmysłów („Dłonie”) oraz praktykę wdzięczności.

Na stacjonarną praktykę w piątek zapisało się dziesięcioro uczestników i tym samym wyczerpał się limit miejsc, ale przyszły tylko cztery osoby. Żadna z nich nie brała wcześniej udziału w praktyce w Dobrej Przestrzeni (dotychczas takie spotkania odbywały się raz w miesiącu). Trzy panie nie miały styczności z medytacją, choć już coś tam słyszały lub czytały o mindfulness, jeden pan był po kursie uważności. To wydarzenie również trwało półtorej godziny, ale było nastawione przede wszystkim na ćwiczenia – krótki bodyscan, uważne chodzenie, medytację góry i dociekanie, co się właściwie takiego w nas dzieje, kiedy uważnie przyglądamy się sobie, temu, co się dzieje w naszym ciele i umyśle. Znów okazało się, że niezależnie od tego, czy mamy już praktykę medytacyjną czy nie, jeśli podejdziemy do ćwiczeń z otwartością i ciekawością, angażując umysł początkującego, możemy wiele odkryć – albo to, że nasz umysł wędruje, albo to, w którym momencie łatwiej mu się wyciszyć, albo to, jak postrzegamy swoje ciało, kiedy poświęcimy mu 100% uwagi. Albo coś jeszcze zupełnie innego.

Bardzo się cieszę, że mogłam włączyć się w akcję Ogólnopolskich Dni Uważności i dać podczas nich coś od siebie kolejnym osobom. Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom. To była przygoda i ćwiczenie umysłu początkującego również dla mnie. Mam nadzieję, że akcja będzie kontynuowana i już się nastawiam, że wezmę w niej udział także za rok. Dręczą mnie tylko lekkie wyrzuty sumienia, że subskrybentom swojego newslettera dałam znać o tej inicjatywie w ostatnim momencie – mam jednak nadzieję, że wielu osobom udało się skorzystać z wydarzeń w pobliżu swojego miejsca zamieszkania (mailing o ODU co roku spotyka się z dużym zainteresowaniem i jest mocno klikany). Ktoś był w innym mieście? A może u innego nauczyciela uważności w Warszawie? Co sądzicie o takiej inicjatywie?

Dodaj komentarz